fbpx


Od czego zacząć? Czy od przypomnienia i ogólnego rozważania, że w drugiej połowie XX wieku i aż po dzień dzisiejszy, nastał kryzys w przystępowaniu do spowiedzi? Nie, to zostawmy na później. Chciałbym zacząć od  stwierdzenia czegoś innego i od nieudolnego, bo zawsze za małego, podziękowania. Stwierdzić bowiem musimy z radością, że rzeka sakramentu pojednania wciąż płynie w naszym świecie. Ludzie stają w kolejce do spowiedzi, a w konfesjonałach czekają kapłani, by służyć jako pośrednicy Bożego miłosierdzia i w czyichś sercach na nowo rodzi się pokój, otucha i nadzieja.  I może to jest warte zadumy i zgłębienia nie w mniejszym stopniu, niż zastanawianie się nad przyczynami wspomnianego kryzysu. A moja wdzięczność, nieudolnie wyrażana i zawsze za mała, kieruje się najpierw ku Panu Jezusowi, za Jego miłosierdzie, za naukę o Bożym przebaczeniu, ustanowienie sakramentu przebaczenia, a potem ku wszystkim kapłanom, którzy, choćby jeden tylko raz, byli dla mnie spowiednikami, pośrednikami łaski Jezusa, i dali mi odczuć Bożą dobroć, która przebacza. Niech im Pan Bóg to wynagrodzi!

 

Dlaczego warto się spowiadać?

To właściwe pytanie jakie chcę postawić w tym rozmyślaniu oczekującego przed konfesjonałem. Najpierw myślałem, że jest ono jakby trochę teoretyczne, abstrakcyjne; że lepiej byłoby zapytać  samego siebie wprost: dlaczego się spowiadam? Po zastanowieniu dostrzegłem jednak, że własna tylko odpowiedź byłaby niepełna; że motywów dla dobrej spowiedzi jest nieskończenie więcej niż mogę ich znaleźć tylko we własnym doświadczeniu. Każdy z własnego doświadczenia mógłby coś dopowiedzieć, a ponadto najwięcej podpowiedzieć nam może wielowiekowe doświadczenie Kościoła. A zatem, warto się spowiadać bo:

- spowiedź jest darem Jezusa

Wprawdzie w religiach przed Jezusem Chrystusem istnieją zawsze określone sposoby upraszania Bożego przebaczenia za popełnione zło, to jednak Pan Jezus ukazał coś oryginalnego, co bulwersowało zwłaszcza uczonych w Piśmie. Pan Jezus sam wypowiadał słowa przebaczenia, czym budził gwałtowną reakcję, bo tylko sam Bóg może odpuszczać grzechy. Co więcej, Pan Jezus upoważnił do tego samego swoich uczniów: „komu odpuścicie, będą odpuszczone”. W spowiedzi przeżywamy spotkanie z przebaczającym Jezusem!

- spowiedź umacnia wiarę

Przystąpienie do spowiedzi, nawet z niedoskonałym nastawieniem i usposobieniem, jest jednak zawsze aktem wiary. Im bardziej przeżywamy spowiedź z wiarą, tym bardziej Bóg umacnia wiarę w naszych sercach. Każdy czyn spełniony w duchu wiary, jeszcze bardziej umacnia tę wiarę, oczyszcza ją i czyni dojrzalszą.

- spowiedź rozpala miłość

W spowiedzi czujemy się obdarowani przez Boga czymś naprawdę wielkim: przebaczeniem, miłością, zrozumieniem, przyjęciem. To rodzi w sercu wdzięczność wobec Boga, a z wdzięczność rodzi się miłość.

- spowiedź przygotowuje serce dla Boga

Spowiedź czyni nasze serca czystymi, jak piękne mieszkanie, do którego chciałoby się zaprosić przyjaciół. Przez spowiedź serce przygotowane jest, by zaprosić do niego samego Boga. Widzialnym znakiem przychodzenia Pana Jezusa do naszych serc jest Komunia św. Pięknie jest przeżyć spowiedź właśnie w łączności z następnym przyjęciem Komunii. Przez przebaczenie czujemy, że sam Pan Bóg usunął odgradzający nas od Niego mur. Łatwiej jest się modlić do Boga i z ufnością słuchać Słowa Bożego. 

- spowiedź przygotowuje serce dla ludzi

I to warto sobie uświadomić, że im prawdziwiej otwieramy serce dla Pana, tym więcej w nim miejsca dla ludzi. Nie można kochać Boga, nie kochając ludzi. Dobra spowiedź pomaga w podjęciu trudu przebaczenia innym („odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”). Zaczynamy też być bardziej wrażliwi na to, że grzech rani nie tylko Boga, ale też często niejednego człowieka. Dlatego spowiedź jest też powrotem do prawdziwej miłości do ludzi. Piękna jest w swej wymowie spowiedź przedślubna – czystym sercem ślubować miłość drugiej osobie, aby w pierwszym momencie małżeństwa „podarować” jej siebie i swe czyste, święte serce. W mojej diecezji wspomina się wzruszającą i pełną wiary wypowiedź pewnego  proboszcza, któremu biskup przydzielił wikariusza. Tenże proboszcz poprosił innego księdza o spowiedź, mówiąc: „chcę przyjąć wikariusza z czystym sercem”. Przez spowiedź przygotowujemy dar na spotkania z ludźmi: nasze czyste serce. 

- spowiedź przywraca i powiększa radość i pokój serca

Prawdziwa radość i pokój są w człowieku o czystym sumieniu. Spowiedź, przywracając czystość sumienia, najważniejszą podstawę dla radości i pokoju serca. Przychodzi mi na myśl rozdział 15 Ewangelii według św. Jana, gdzie Jezus mówi o sobie jako o Winnym Krzewie a o nas jako o gałązkach wrośniętych w niego. W tym obrazie zawarta jest prawda o przepływie życiodajnych sił od Jezusa-Winnego Krzewu do uczniów-gałązek. Sakramentalna spowiedź jest takim szczególnym „wszczepieniem” w Chrystusa, by od niego zaczerpnąć życia. Pan Jezus mówi tam m.in.: wy już jesteście czyści, dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. W spowiedzi też oczyszcza nas Jezusowe słowo. A dalej Jezus dodaje: to wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. 

- spowiedź uwalnia od balastu i pomaga rozpocząć nowe życie

Czasami po spowiedzi ktoś westchnie z ulgą. Mówimy też bardzo obrazowo, że jakiś kamień spadł nam z serca. Tak, spowiedź ma taką moc uwolnienia od ciężaru grzechów. Świętej pamięci poeta, ks. Jan Twardowski, w jednym ze swoich wierszy („Dom rekolekcyjny”), Grzegorzowi, który zamierza odbyć rekolekcje, doradza spowiedź, mówiąc: „porzuć szybko swych grzechów niedorzeczne trudy”. To bardzo mądry i piękny werset. Porzuciwszy stare balasty, można wyruszyć lekkim w dalszą drogę. Sam Jezus, gdy przebacza, wytycza nam nową drogę: idź i nie grzesz więcej.

- spowiedź jest  częścią pracy nad sobą

Czasami ktoś z faktu ciągłego powracania do tych samych grzechów i słabości wyprowadza wniosek, że nie warto się spowiadać. To tak jakby ktoś zaprzestał brania lekarstw, gdy jakaś choroba staje się u niego przewlekła. Każda spowiedź jest cząstką pracy nad sobą i to tą cząstką, której nie wykonuje się samemu, tylko składając największy trud na Bożą łaskę. Ze spowiedzią łączy się prawdziwy wysiłek poznawania swego serca przez rachunek sumienia i naprawy uczynionego zła przez zadośćuczynienie Bogu i ludziom.

- spowiedź wspomaga zdrowie psychiczne i fizyczne

Niektórzy twierdzą dziś, że należy wykluczyć z myślenia ludzi pojęcie grzechu, bo jest to stresujące i prowadzi do nerwic. Jest to rada jak dla strusia, aby schował głowę w piach i nie widział rzeczywistości. Może nawet uda się komuś wmówić, żeby wykluczył ze swego języka słowo „grzech”, ale nie zmieni to natury człowieka skłonnej do zła i do czynów, które język religijny (a takim wyrażał się też Jezus) nazywa grzechem. Spowiedź jest wymazaniem nie słowa z pamięci, ale rzeczywistości grzechu, a zatem usunięciem rzeczywistej przyczyny, z powodu której człowiek czuje się winny. Bóg przez swoje wielkie miłosierdzie usuwa grzech z ludzkiego serca. Człowiek obdarowany tylko miłością, przebaczeniem, może odetchnąć z ulgą, nie potrzebuje się lękać. Stres przychodzi z błędnego myślenia o Bogu, z fałszywego o Nim obrazu. Słynny lekarz z Neapolu, św. Giuseppe Moscati zalecał swoim pacjentom w szpitalu, aby nie tylko liczyli na pomoc lekarzy i lekarstw, lecz aby wykorzystali czas choroby na zwrócenie się do Boga z większą ufnością i doradzał pacjentom katolikom, aby modlili się i odbyli spowiedź i przyjęli Komunię św., gdyż obecność i bliskość Jezusa w sercu będzie dla nich dodatkowym i wielkim źródłem otuchy, pogody, spokoju. Jesteśmy jednością psychofizyczną. Troska o szczęśliwe serce jest troską o zdrowie całego organizmu.

Można jeszcze wiele takich spostrzeżeń dodać. Pomyśl, Drogi Czytelniku, sam!

Kiedy stoję przed konfesjonałem czasem wydaje mi się, że tam, w środku, czeka na mnie sam Jezus. Zawsze tam czekał. Nie ponagla mnie. Chyba uśmiecha się przyjaźnie. Na głowie ma cierniową koronę…

Autor: ks. Dariusz Drążek
Zeszyty Odnowy w Duchu Świętym nr 2(101) 2009

Twoje konto w Bibliotece Formacji

Nie masz aktywnych subskrypcji

Dostępne subskrypcje

Dostęp do 10 filmów formacyjnych przygotowanych dla uczestników Seminarium Uzdrowienia Wewnętrznego.
Średni czas trwania jednego filmu to ok. 1h 10min.

Dostęp (odczyt) do materiałów formacyjnych przygotowanych na potrzeby Seminarium Uzdrowienia Wewnętrznego. W skład materiałów wchodzi Wstęp do SUW (jak dobrze przeżyć seminarium) oraz rozważania na każdy dzień (10 tyg,) dostosowane do konferencji wideo.

Biblioteka formacji
„Nieustannie stykamy się, jeśli nie poprzez doniesienia mediów, to we własnych kontaktach, z kryzysem wspólnoty. W pewnym momencie osoba uświadamia...
Napełnienie Duchem Świętym i doświadczenie żywej, radosnej wspólnoty chrześcijańskiej, jakie staje się udziałem wielu osób w grupach i wspólnotach...
Od czego zacząć? Czy od przypomnienia i ogólnego rozważania, że w drugiej połowie XX wieku i aż po dzień dzisiejszy, nastał kryzys w przystępowaniu...
Jednym ze środków rozwoju życia duchowego są sakramenty. Przez nie - przy pomocy znaków - widoczna staje się niewidzialna łaska, która spływa na...
Z o. Robertem Bujakiem SJ, rozmawia Agnieszka Strzępka. Agnieszka Strzępka: Po co człowiekowi spowiedź? Dlaczego may się spowiadać? o. Robert Bujak...
Newsy
W piątek i w sobotę 19-20 czerwca 2020r. w Borzęcinie Dużym odbyło się spotkanie Krajowego Zespołu Koordynatorów (KZK) Katolickiej Odnowy w Duchu...
Aktualizacja (zapisy na seminarium bedą odbywać się przez Bibliotekę formacji) Zapraszamy serdecznie do postawienia kolejnego kroku wiary, jakim...
Drodzy Pasterze, Liderzy i członkowie wspólnot Katolickiej Odnowy w Duchu Świętym w Polsce! Przeżywany przez nas czas jest inny niż dotąd. W naszych...
Drodzy Liderzy, Animatorzy, członkowie grup modlitewnych i wspólnot Katolickiej Odnowy w Duchu Świętym! W związku z rozprzestrzenianiem się pandemii...
Nowa wizja funkcjonowania i współpracy Krajowego Zespołu Koordynatorów Katolickiej Odnowy w Duchu Świętym (KZK), przedstawienie bp Andrzeja...