fbpx

         Od 13 marca 2013 roku papież Franciszek stoi na czele Kościoła katolickiego – czyli jest ewangelicznym liderem, który prowadzi Bożą owczarnię do zdrojów zbawienia. Nie ulega wątpliwości, że styl jego przewodzenia stanowi inspirację dla odpowiedzialnych w świecie za różnego rodzaju wspólnoty, począwszy od rodziny przez większe czy mniejsze grupy i ruchy religijne. Warto więc zastanowić się, co we Franciszkowym stylu – charyzmacie jest warte zauważenia i naśladowania[1].

            Nauczyciel życiowych norm? Konsekwentny świadek twardo stąpający po ziemi znaczonej analfabetyzmem religijnym? Przyjaciel niosący światło i nadzieję? Towarzysz drogi w odkrywaniu pokoju i radości z życia? Kim właściwie jest współczesny lider? Warto zmierzyć się w tymi pytaniami, od których roi się w naszej rzeczywistości bycia uczniem Jezusa z Nazaretu. Papież Franciszek – duchowy przywódca ponad miliarda dwustu milionów katolików - to Chrystusowy rewolucjonista początku XXI wieku. Wezwał „letnich chrześcijan”, aby nie „uciekali w wygodne życie”, lecz wychodzili poza „strefy komfortu” i żyli z większym „zapałem apostolskim”. Uczniowie Jezusa mają budować Kościół „ubogi i dla ubogich”, któremu obcy jest „trąd karierowiczostwa”, a szukając dobra człowieka, miłuje „prostotę i surowość życia”. Franciszek, idąc za wskazaniami Konstytucji zakonu jezuitów, stał się w praktyce również przeciwnikiem nadmiernego akcentowania osobistych ambicji, które należy uznać za „matkę wszelkiego zła w każdym państwie lub w społeczności”.

            Patrząc na przykład Papieża z dalekiej Argentyny zastanawiamy się, gdzie nauczył się tak przewodzić? Skąd bierze się jego wizja? Czego moglibyśmy się od niego nauczyć? Jak przygotować się do roli lidera, by nie okazać się wobec innych narcystycznym tyranem, ale z nowym duchem sprostać naglącym wezwaniom współczesności? Wydaje się, że postawa Franciszka jest świadomie rzuconym wezwaniem wobec wybitnych postaci dzisiejszego życia publicznego, zachowujących się powierzchownie i sztucznie. Ojca Świętego zdaje się inspirować nie pogoń za statusem, pieniędzmi czy władzą, lecz pasja służby.

            Obserwując życie i nauczanie Papieża warto zwrócić uwagę na to, że przywództwo jest powołaniem skierowanym do każdego, niezależnie od tego, czy ktoś jest szefem firmy, zatroskanym o dzieci rodzicem czy przewodzi jakiejś wspólnocie. Stąd wynika sześć podstawowych zasad w formacji nowego lidera, które mogą stać się dla wielu inspiracją do nowego spojrzenia na siebie i swoje dotychczasowe życie w kierunku dobrej zmiany.

Gruntownie poznanie siebie samego
            Nie można przewodzić innym, jeśli nie kierujemy sobą. Liderzy muszą zatem gruntownie wejrzeć w siebie, by odważnie zmierzyć się nie tylko z tym, co najlepsze, ale również ze swoimi słabościami. Kolejny krok polega na tym, aby zaakceptować w pokoju siebie i szczególną rolę, którą mogą odegrać w świecie przez możliwość wniesienia w życie innych czegoś ważnego, pomimo własnych słabości.

            Nabywanie umiejętności kierowania własnym losem wiąże się przy tym z głębokim życiem duchowym. Ważne zdaje się również budzenie w sobie świadomości: jestem niedoskonały, utalentowany i powołany do przywództwa. Takie przekonania ożywiają zdrowego lidera w kontekście dynamicznego napięcia pomiędzy „już” i „jeszcze nie”. I stanowią owoc duchowej pracy – pracy nad sobą, służącej poznaniu samego siebie oraz walki z egocentryzmem, żądzą władzy, lękiem i brakiem pewności siebie. Z tego wynika również szacunek wobec siebie i innych, większa świadomość siebie, siła charakteru oraz spójność słów i czynów, z których wypływa wiarygodność. Ona mobilizuje innych, by dali z siebie wszystko i czyni wyrazistym samego lidera. A inni chcą go wtedy naśladować, by być jak on.

Życie w służbie innym      
            Po głębokim wniknięciu w siebie lider powinien poszerzać swoje horyzonty i zwrócić się na zewnątrz. Nie żyje bowiem tylko dla siebie, dla własnego doskonalenia się, lecz by przekraczać siebie i służyć innym. Mądrość i energia, które czerpie z wiedzy o sobie, promieniują na zewnątrz. Prawdziwy lider musi pogodzić się z tym, że nie jest najważniejszy, a jego władza polega na woli służby, czyli dostrzeganiu potrzeb innych i przychodzeniu im z konkretną pomocą. Bezinteresownie i bez rozgłosu.

            To wyjście naprzeciw źle funkcjonującej, nastawionej obronnie kulturze, skupionej na sobie, pozbawionej wyrzeczeń, opartej o lęk, a często i o poniżanie innych. Stąd najważniejsza w formacji nowych liderów jest praca wewnętrzna, która pomaga dziś wyrobić w sobie przekonania, które jutro będą kierować naszym działaniem. Stąd pomocą w odkrywaniu motywacji i w nieuleganiu pożądaniom bożków pieniędzy, władzy i zaszczytów, które krępują i zniewalają, jest szukanie zawsze tego, co może przyczynić się do jeszcze większej chwały Bożej.

Wejście w świat
            Nowy lider powinien wejść w świat jak Jezus. W ten sposób ma oczy otwarte na  radości i cierpienia świata. I „brudzi sobie nogi”, aktywnie uczestnicząc we wszystkich toczących się wokół walkach i zmaganiach. Nie powinien natomiast odgradzać się i wynosić ponad innych, lecz „być w kontakcie” z innymi i zdawać sprawę z tego, co robią. Powinien być solidarny, zwłaszcza z tymi, którzy są lekceważeni lub zepchnięci na margines i nie udawać rozczarowania rzeczywistością, alienacji czy otaczać się doczesnym luksusem.

            Wydaje się ważne, by w formacji liderów odpowiednio skanalizować osobiste ambicje i energie, odwracając je od walki z innymi, a kierując ku misji. Taka postawa lidera nie tylko inspiruje zmiany, ale pomaga formować kolejnych liderów, ponieważ przykłady pociągają. Stąd jest ważne, aby lider stanowił część zespołu, był kimś, kto nie tylko wymaga poświęceń na rzecz innych, lecz sam je czyni, stając się towarzyszem drogi. Odkrywa w ten sposób konieczność zanurzenia się w gąszcz problemów, w bezpośrednią konfrontację z nimi, i wychodzi zza biurka, by szukać dostępnych rozwiązań. Jak zauważył papież Franciszek, „nie możemy stać się sztywnymi chrześcijanami, którzy spokojnie rozmawiają o teologii przy herbacie. Musimy stać się odważnymi chrześcijanami, szukając tych, którzy najbardziej potrzebują pomocy”.

Codziennie usuwanie się ze świata
         Wielu nowych liderów przytłacza ogrom i złożoność stojących przed nimi zadań. Dlatego lider, który niestrudzenie uczestniczy w codziennych zmaganiach, nie powinien być w pełni „ze” świata. Nie powinien unosić się na fali tekstów, bodźców medialnych i rozmów telefonicznych, lecz każdego dnia powinien znaleźć czas na refleksję w ciszy, rachunek sumienia, z dala od bieżących zdarzeń, być wdzięczny za wszystko, co ma, patrzeć na świat z pewnym dystansem, widzieć wszystko w szerszym kontekście i pamiętać o wartościach, które wyznaje. Sam aktywizm staje się bowiem „wrogiem duszy”, a zabiegana Marta może stać się zupełnie bezproduktywną aktywistką, gdy wyłączyć w niej czas „sam na sam z Bogiem”.

            Stąd modlitwa ma być realistyczna, dotykająca konkretnych osób, spraw – nie powinniśmy pozwolić na to, by stała się zbyt odległa czy abstrakcyjna. Jednym z priorytetów Jorge Mario Bergoglia był „plan codziennych modlitw, czytań, rozważań – przestrzegany skrupulatnie, z ogromną punktualnością”. Cel? „By osiągnąć w życiu pewną głębię, by zrozumieć, co się w naszym życiu dzieje, tym bardziej wtedy, gdy mamy żyć bardzo aktywnie”. Ważne również, by wraz ze wzrostem wagi i złożoności czekających nas zadań dostrzec, iż niezbędne staje się delegowanie uprawnień, zaś wraz z delegowaniem uprawnień niezbędne staje się zachowanie równowagi pomiędzy autorytetem a zaufaniem.

Życie w teraźniejszości i szacunek wobec tradycji
            Nowy lider powinien w pełni wykorzystywać szanse, które mu się dziś nadarzają, gdyż są to jedyne szanse, których może być pewien. Można by powiedzieć: „Angażuj się w to, co robisz i rób to dobrze”. Chodzi o więc o to, żeby zapobiec rozproszeniu sił i bezproduktywnemu działaniu. Lider uczy się również umiejętności rozeznania, kiedy i w jaki sposób bez reszty zaangażować się w wykorzystanie okazji, która się nam akurat nadarza. Nigdy nie wiadomo, kiedy nasza zwykła, codzienna praca lub zwykła rozmowa z kimś stanie się momentem zwrotnym w czyimś życiu. Ostatecznie jedyną szansą, której możemy być pewni, jest ta, która nadarza się nam teraz. To, co my traktujemy jako sprawę nieistotną, dla kogoś innego może mieć wielkie znaczenie.

            Chwili obecnej nigdy nie da się całkowicie oddzielić od przeszłości. Aktualnym postępowaniem potwierdzam lub odrzucam to, co zostało mi przekazane przez innych, którzy żyli przede mną: wartości, kulturę i praktyki mojej tradycji duchowej, społeczności czy kraju. Jorge Mario Bergoglio zauważył, iż „Wierność jest zawsze zmianą, rozkwitem, wzrostem”. I dodał, mówiąc o własnej, katolickiej tradycji: „Pan dokonuje zmiany w tych, którzy są Mu wierni. To jest doktryna katolicka”.

Tworzenie przyszłości
            Papież Franciszek nakłania Kościół, aby dla dobra misji wykroczył poza własne interesy i wyszedł poza lęk przed upadkiem i błędem, zakładając możliwość sukcesu. Głębokie zakorzenienie w tradycji nie oznacza bowiem, że na niej jedynie należy się skupić. Lider nie może być niewolnikiem przeszłości. Nie może lękliwie unikać zmian, ale powinien być ich promotorem, działając z nadzieją i optymizmem. Nie powinien uciekać od przyszłości, lecz ku niej aktywnie zmierzać, stając się inicjatorem trudnych zmian, także z pomocą mądrych doradców.

            W kwestii wyborów, ważnych decyzji lider powinien działać z namysłem, słuchając też głosu serca, nie pozostając jedynie na poziomie rozumu i rad innych. I nie zamykać się na nowości. Papież Franciszek wzywał: „Nie zamykajmy się w sobie, nie traćmy ufności, nigdy nie ulegajmy zniechęceniu: nie ma takich sytuacji, których Bóg nie mógłby odmienić, nie ma takiego grzechu, którego nie mógłby nam przebaczyć, jeśli się na Niego otworzymy” (Homilia, 30.03.2013).

Zakończenie
            Papież Franciszek pokazał, że potrzebujemy wyzwania, które zmieni nasze wyobrażenie o nowym przywództwie w czasach niespokojnych, szybko zmieniających się i wymuszających zmianę dotychczasowych praktyk czy obyczajów. Patrząc na styl Ojca Świętego, który szczerze mówi nam niewygodną prawdę, możemy wnioskować, że inicjatorom zmian do osiągnięcia sukcesu niezbędne zdają się być kompetencje i zdrowy osąd sytuacji. Potrzebne są im jednak również odwaga, zmysł organizacyjny, żelazna wola i wiele szczęścia, które wynika nie tyle z brania, co z dawania. Wszystko po to, by było to przywództwo „z powołania”, dające samemu liderowi oraz innym wokół niego motywację duchowego rozwoju ku świętości, zdecydowanie wykraczającego poza osiąganie technicznej biegłości i wybitnych kompetencji w wybranej przez siebie dziedzinie.

 

[1] Inspiracje pochodzą z książki: Chris Lowney, Lider Papież Franciszek, przekł. M. Chojnacki, Kraków 2014.

 

Autor: ks. Leszek Smoliński
Zeszyty Odnowy w Duchu Świętym 2016

Twoje konto w Bibliotece Formacji

Nie masz aktywnych subskrypcji

Dostępne subskrypcje

Dostęp do 10 filmów formacyjnych przygotowanych dla uczestników Seminarium Uzdrowienia Wewnętrznego.
Średni czas trwania jednego filmu to ok. 1h 10min.

Dostęp (odczyt) do materiałów formacyjnych przygotowanych na potrzeby Seminarium Uzdrowienia Wewnętrznego. W skład materiałów wchodzi Wstęp do SUW (jak dobrze przeżyć seminarium) oraz rozważania na każdy dzień (10 tyg,) dostosowane do konferencji wideo.

Biblioteka formacji
To tytułowe zdanie stało się hasłem reklamowym naszej poradni małżeńskiej. Któregoś dnia jedna z osób przechodzących koło samochodu, na którego...
„Przeto oddani posługiwaniu zleconemu nam przez miłosierdzie, nie upadamy na duchu” (2 Kor 4,1) Pewnego wieczoru w Londynie dwóch mężczyzn...
Ewangelie i Listy Apostolskie uczą, że braterskie napominanie w relacjach między chrześcijanami jest czymś właściwym, a nawet w większości...
I - otwartość na Ducha Świętego , tzn. pozwolić Mu się pochwycić i prowadzić (kryterium, które jest zasadnicze do rozeznawania, na ile jestem...
Utrzymująca się w Polsce wysoka liczba powołań do kapłaństwa - za łaską Bożą - sprawia, że Kościół w naszym kraju dysponuje stosukowo dużą liczbą...
Newsy
Dzisiaj w Częstochowie miało miejsce spotkanie zespołu inicjującego powstanie Krajowych Służb Komunii CHARIS (CNSC). Spotkaniu przewodniczył bp...
W Lublinie odbyły się pierwsze Ogólnopolskie Warsztaty Projekt Woda Żywa . Celem warsztatów było przygotowanie wspólnot Odnowy do prowadzenia...
W piątek i w sobotę 19-20 czerwca 2020r. w Borzęcinie Dużym odbyło się spotkanie Krajowego Zespołu Koordynatorów (KZK) Katolickiej Odnowy w Duchu...
Aktualizacja (zapisy na seminarium bedą odbywać się przez Bibliotekę formacji) Zapraszamy serdecznie do postawienia kolejnego kroku wiary, jakim...
Drodzy Pasterze, Liderzy i członkowie wspólnot Katolickiej Odnowy w Duchu Świętym w Polsce! Przeżywany przez nas czas jest inny niż dotąd. W naszych...