fbpx

          Utrzymująca się w Polsce wysoka liczba powołań do kapłaństwa - za łaską Bożą - sprawia, że Kościół w naszym kraju dysponuje stosukowo dużą liczbą kapłanów. W większości polskich diecezji nie ma problemu z obsadą placówek duszpasterskich, a wielu polskich kapłanów wspomaga wspólnoty katolickie w innych, uboższych w powołania, krajach. Dlatego w naszym Kościele to właśnie kapłan jest niekwestionowanym liderem życia relijnego, a jego obecność zdecydowanie dominuje we wszystkich niemal przejawach życia Kościoła.

            Z drugiej strony świeccy, pomimo wielu pozytywnych zmian odzwierciedlających soborową odnowę Kościoła, z trudem torują sobie drogę do bardziej podmiotowej obecności w Kościele. Poza wyjątkowymi sytuacjami, są postrzegani i czują się ciągle raczej „przedmiotem” duszpasterskiej posługi kapłanów.

            Szczególnym polem spotkania pasterskiego autorytetu kapłanów z aspiracjami świeckich są ruchy i stowarzyszenia kościelne. Powstające, najczęściej oddolnie, zreszenia i wspólnoty od wielu już lat są swoistą kuźnią świeckich liderów. Także w grupach Odnowy w Duchu Świętym, pośród licznych charyzmatów ujawnia się również charyzmat przewodzenia - dar udzielany wiernym świeckim, powoływanym do takiej posługi na drodze charyzmatycznego, wspólnotowego rozeznawania.

            W takim kontekście nieuchronnie pojawia się pytanie o relacje między kapłanem - jako urzędowym pasterzem wspólnoty katolickiej, a świeckim liderem - jako przewodnikiem charyzmatycznym. Odpowiedzi na to pytanie musimy poszukać w oparciu o zasadę, jaką przypomniał Jan Paweł II: „Aspekty instytucjonalny i charyzmatyczny to jakby dwa równie istotne elementy konstytutywne Kościoła, które razem - choć na różne sposoby - kształtują jego życie, przyczyniając się do jego odnowy i do uświęcenia Ludu Bożego”.

            Przyjrzyjmy się zatem specyfice przewodzenia właściwego kapłanom i świeckim oraz ich wzajemnym relacjom.

Pasterska posługa kapłanów
            Musimy pamiętać, skąd się biorą kapłani. Nie są oni powoływani do swojej służby przez wspólnotę i nie ona jest źródłem ich autorytetu. Instrukcja Stolicy Apostolskiej o współpracy świeckich w ministerialnej posłudze kapłanów stwierdza: „Każdy Kościół partykularny zawdzięcza swego przewodnika Chrystusowi, ponieważ w istocie rzeczy to On obdarzył Kościół posługą apostolską i stąd żadna wspólnota nie ma prawa nadać jej sama sobie ani ustanowić jej w drodze delegowania (...). Jeżeli we wspólnocie zabraknie kapłana, zostaje ona pozbawiona sakramentalnej praktyki i funkcji Chrystusa Głowy i Pasterza, która ma kluczowe znaczenie dla życia samej wspólnoty kościelnej”.

            Kapłan - pasterz nie może uważać siebie za władcę absolutnego w stosunku do świeckich. Duchowa władza, w jakiej otrzymuje on udział na mocy sakramentu święceń, upodabnia go do Jezusa Chrystusa, Głowy i Pasterza Kościoła. W adhortacjio formacji kapłańskiej Ojciec Święty precyzuje, że punktem odniesienia tej świętej władzy jest Chrystus Sługa („nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu”, por. Mk 10,45).

            Zatem przewodzenie we wspólnocie, wynikajace z sakramentu święceń, nie może naśladować świeckich wzorców rządzenia i despotycznego narzucania własnej woli i wizji w każdej sprawie. Przed taką pokusą przestrzegał Jezus swoich apostołów i nieustannie przesztrega wszystkich, których powołał do kontynuowania ich misji.

            Kapłan, jako chrześcijanin, należy do Kościoła wraz ze wszystkimi innymi braćmi i siostrami odrodzonymi przez Ducha i upodobnionymi do Chrystusa. w stwierdzeniu tym nie może być jednak miejsca na fałszywie pojmowane braterstwo, negujące istotne zróżnicowanie. Służba kapłana jest służbą hierarchiczną - uobecnia Chrytusa jako Głowę i Pasterza Kościoła nie tylko przez oddanie i dyspozycyjność, lecz również przez podejmowanie odpowiedzialności za wspólnotę, a szczególnie za przekaz wiary i sprawowanie sakramentów.

             W grupach Odnowy kapłan odpowiada w szczególny sposób za poprawność nauczania. Może i powinien czuwać, by w formacji nie pomijano istotnych prawd wiary katolickiej. Powinien czuwać nade wszystko nad kształtowaniem zdrowego rozumienia nauki o Kościele, o wymiarze sakramentalnym życia chrześcijańskiego oraz ukazywaniu Eucharystii jako szczytu i źródła życia chrześcijańskiego.

            Kapłan powinien korzystać ze swego autorytetu także w sytuacjach braku jedności, niezdrowej rywalizacji pomiędzy odpowiedzialnymi czy wobec postaw niezgodnych z moralnością chrześcijańską. Nie chodzi przy tym o ograniczanie wolności świeckich albo o kwestionowanie kompetencji lidera świeckiego, lecz o autentyczne spełnianie funkcji rozeznawania, zgodnego z nauczaniem Soboru Watykańskiego II. Nie znaczy to, że przez sam fakt przyjęcia święceń kapłańskich od razu posiadł zdolność rozeznawania. Każdy kapłan ze swej strony powinien dbać o wrażliwość umysłu i serca na natchnienia Ducha Świętego - po to, aby mógł skutecznie spełniać posługę rozeznawania.

            Kapłan posługujacy we wspólnocie świeckich musi po prostu wierzyć, że nauczanie Kościoła o charyzmatach udzielanych przez Ducha Świętego świeckim to nie abstrakcja, lecz prawda domagająca się posłuszeństwa wiary. W relacji do lidera świeckiego potrzebna jest kapłanowi otwartość serca i umysłu oraz duch prawdziwej komunii kościelnej.

Lider świecki
            Odnowa Charyzmatyczna jest kościelnym ruchem świeckich. Nie powstała z dekretu magisterium Kościoła, nie zrodziła się z inicjatywy hierarchii, ale jako oddolne poruszenie Ducha Świętego. Do dzisiaj świeccy stanowią znakomitą większość członków Odnowy. I to właśnie oni podejmują posługę przewodzenia w grupach i niejednokrotnie angażują się w prowadzenie formacji. Są to najczęściej osoby obdarzone głęboką miłością do Chrystusa i Kościoła, ożywione szczerym pragnieniem służby, często legitymują się solidnym przygotowaniem teologicznym, a nierzadko także misją kanoniczną wydaną przez swojego biskupa, uprawniającą ich do podejmowania nauczania w Kościele oraz do przewodzenia.

            Trzeba zaznaczyć, że osoba świecka, która spełnia posługę lidera, nie jest w stosunku do kapłana rodzajem „chrześcijanina niższej kategorii”. Nauczanie soborowe podkreśla, że wszyscy ochrzczeni „przez odrodzenie i namaszczenie Duchem Świętym” uczestniczą w kapłaństwie powszechnym. To uczestnictwo oparte jest na sakramentach chrztu i bierzmowania, i uzdalnia wierzących do współdziałania w ofiarowaniu Eucharystii, do przyjmowania sakramantów, do modlitwy i dziękczynienia oraz do dawania świadectwa życia i czynnej miłości. Sobór akcentuje szczególnie płynące z sakramentu chrztu i bierzmowania zobowiązanie do apostolstwa. W tym kontekście nauczanie soborowe podkreśla wymiar wspólnotowy i mówi wyraźnie o prawie wiernych świeckich do zakładania zrzeszeń i kierowania nimi. Świeccy przyjmują odpowiedzialność za kierowanie tworzonymi przez siebie zrzeszeniami oraz za rozeznawanie warunków prowadzenia działaności duszpasterskiej Kościoła. To prawo jest istotnym elementem kościelnej komunii, dlatego nigdy nie może być realizowane w opozycji do posługi hierarchicznej, lecz zawsze w jedności z pasterzami.

            We wspólnotach Odnowy przeżywamy działanie Ducha Świętego, który całą wspólnotę Kościoła prowadzi, ożywia i ubogaca licznymi darami charyzmatycznymi. W adhortacji o misji i powołaniu świeckich w Kościele Ojciec Święty zaznacza, że „świeccy winni przyjmować ten dar z wdzięcznością i przez całe życie podchodzić do niego z głębokim poczuciem odpowiedzialności”. Odpowiedzialność ta wyraża się w ufnym przyjmowaniu licznych charyzmatów i w podejmowaniu różnych posług dla dobra wspólnoty. Papież stwierdza, że „charyzmaty, urzędy, funkcje i posługi świeckiego katolika istnieją we wspólnocie i dla wspólnoty. Są uzupełniającym się nawzajem bogactwem, mającym służyć dobru wszystkich pod mądrym kierownictwem pasterzy”.

            Świecki lider nigdy nie spełnia swej posługi zamiast kapłana - zajmując jego miejsce. Posługa przewodzenia nie jest wynikiem jakiegoś ustępstwa ze strony hierarchii, prostym efektem braku kapłana czy niemożności jego osobistego zaangażowania. Słowem - świecki lider nie służy do przysłowiowego „zapychania dziur” w posłudze księży, lecz realizuje swoje własne powołanie w Kościele.

             A z drugiej strony, jak czytamyw adhortacji: „sam fakt wykonywania zadań nie czyni człowieka świeckiego pasterzem, bowiem o urzędowej naturze posługi nie stanowi rodzaj spełnianych funkcji, lecz przyjęcie sakramentalnych święceń. Tylko sakrament kapłaństwa przesądza o tym, że posługa urzędowa jest szczególną formą uczestnictwa w urzędzie Chrystusa Głowy i Pasterza, i w Jego wiecznym kapłaństwie”.

            Dla lidera świeckiego hierarchiczna służna kapłana nie może być ograniczeniem czy zagrożeniem. Wręcz przeciwnie, winna być ostrzegana jako gwarancja wierności Duchowi Świętemu i poprawności w korzystaniu z udzielanych przez Niego darów.

Relacje
            Warto pokrótce przyjrzeć się niektórym, przykładowym modelom relacji między kapłanem a liderem świeckim. Oczywiście, życie jest bogatsze od jakichkolwiek schematów, najmniej jednak mogą być one pomocne w ocenie i właściwym kształtowaniu tych stosunków.

  • Kapłan liderem
                Zwykle jest to sytuacja przejściowa. Ma miejsce wtedy, gdy brakuje uformowanych świeckich, zdolnych do podjęcia posługi przewodzenia wspólnocie, lub gdy wspólnota, a szczególnie grono odpowiedzialnych, przeżywa kryzys i nie jest zdolne do wyłonienia aprobowanego przez większość lidera. Zadaniem kapłana nie jest w żadnym razie stałe przewodzenie grupie modlitewnej.
  • Harmonijna współpraca
                Możliwa jest, kiedy kapłan osobiście żyje doświadczeniem Odnowy i jest zaangażowany w formację. Dzięki przygotowaniu teologicznemu i łasce święceń jest dla grupy modlitewnej szczególnie cenną osobą. W takim przypadku relacje pomiędzy liderami świeckimi a kapłanem najczęściej układają się bardzo dobrze. Kapłan stara się spełniać swoją posługę w myśl słów św. Augustyna: „Z wami jestem chrześcijaninem, dla was jestem biskupem”. Umie rozpoznawać dary udzialane świeckim, a szczególnie liderowi, i stwarza warunki do posługiwania nimi. Taki kapłan potrafi także uznać działanie Ducha w osobie lidera świeckiego i bez fałszywego zawstydzenia czerpać z udzialanych mu darów, a szczególnie z mądrości życiowej i znajomości realiów życia codziennego. Ceni także jego doświadczenie duchowe, umiejętność kształtowania dobrych relacji z animatorami i uczestnikami spotkań oraz jego charyzmaty organizacyjne. Z kolei lider świecki chętnie współpracuje z kapłanem, korzystając z jego posługi tak w normalnym funkcjonowaniu grupy, jak i w sytuacjach problemowych.
  • Dyktatura klerykalna
                To sytuacja, w której kapłan - niezależnie od tego, czy sam jest zaangażowany w Odnowę, czy też uważa, że powinien tutaj być, skoro tak postawił go proboszcz - działa w sposób bardzo autorytatywny i narzuca swoją wolę świeckim, traktując ich w sposób dość przedmiotowy. Niestety, wielu kapłanów, i to nawet młodych, nie jest właściwie przygotowanych do dojrzałej współpracy ze świeckimi. Są przekonani, że święcenia dają im automatycznie nieomylność we wszystkich sprawach życia Kościoła. Czasem można się spotkać nawet z przekonaniem, że obowiązkiem księdza jest samodzielne podejmowanie wszystkich decyzji, które świeccy powinni bez dyskusji wykonywać. Uważają, że władzę otrzymali po to, by rządzić. Niektórzy kapłani w ten sposób pojmują posłuszeństwo świeckich, nie rozróżniając płaszczyzn odpowiedzialności.

            To szczególnie trudna sytuacja, wymagająca ze strony świeckich niejednokrotnie wiele delikatności i cierpliwości. Jestem przekonany, że w takiej sytuacji świeccy liderzy nie muszą udawać, że wszystko jest dobrze - lepiej z miłością i szczerością dotrzeć do takiego księdza i pokazać mu, że może istnieć inna forma współpracy. Jeśli to nie skutkuje, warto się odwołać do pomocy księdza-koordynatora diecezjalnego. Jako brat-kapłan może on trochę z innej pozycji porozmawiać z opiekunem danej wspólnoty.

  • Dyktatura świecka
                Sytuacja odwrotna w stosunku do wcześniejszej pojawia się tam, gdzie liderem zostaje osoba dynamiczna, o wyraźnych uzdolnieniach i ambicjach przywódczych. Taki loder może traktować grupę jako teren rywalizacji swoich dążeń i planów. Jeśli łączy się to z niewielkim lub prawie żadnym zainteresowaniem ze strony księdza-opiekuna, wówczas lider może przejąć całkowicie inicjatywę. Niejednokrotnie taki lider-dyktator podbudowuje swój autorytet, przypisując sobie charyzmaty czy nawet specjalne objawienia i natchnienia w stylu: „Pan mi powiedział...”. Będzie dążył do podporządkowania sobie księdza i wyznaczania mu zadań: ma odprawić Mszę św. i czasem może coś powiedzieć, najlepiej według wskazówek lidera.

            W takim przypadku potrzebne jest ze strony kapłana zdrowe nauczanie i pokazanie wspólnocie, na czym polega autorytet i do czego ma on prowadzić: do skupienia się na Chrystusie, a nie na człowieku. To może pomóc innym odpowiedzialnym w „otrzeźwieniu” i nabraniu dustansu do sytuacji oraz w zrozumieniu, że to nie „lider-guru” ma głos decydujący w grupie, ale że wszyscy mają słuchać Chrystusa.

            Może też pomóc szczera rozmowa kapłana z grupą odpowiedzialnych, szczególnie jeśli nie są uzależnieni od lidera lub nie byli przez niego wykreowania jako bierni wykonawcy jego poleceń i adoratorzy jego „nadzwyczajności”. Gdyby doszło już do takiej sytuacji - bardzo groźnej, bo wtedy rzeczywiście kaplan nie będzie miał żadnego oparcia we wspólnocie - to być może należałoby podziękować wszystkim odpowiedzialnym i powołać nowe osoby do tej posługi, niezwiązane są one z „liderem-guru”. Zaznaczam, że rozważam tu sytuacje bardzo drastyczne i ufam, że są one rzadkością. Jednak może się zdarzyć, że takie drastyczne kroki okażą się konieczne dla dobra grupy modlitewnej borykającej się z tego rodzaju problemem.

  • Relacje szczątkowe
                Zdarza się również, że przydzielony do opieki nad grupą ksiądz pojawia się w niej mniej więcej dwa razy w roku: na początek i na koniec, a poza tym raczej unika kontaktów nawet z liderem. Niestety, żadnymi środkami administracyjnymi nie można wymusić na kapłanie bardziej zaangażowanej obecności. Liderzy świeccy muszą w takiej sytuacji wykazać więcej własnej inicjatywy, a skoro nie mają na miejscu opieki duszpasterskiej, warto odwołać się do pomocy np. kapłana - koordynatora diecezjalnego. Koordynatorzy tacy zwykle są wybierani przez księży biskupów z grona zaangażowanych i rozumiejących Odnowę kapłanów. Czasem takie pośrednictwo może coś poprawić. Nieraz polepszenie relacji przynosi cierpliwa, serdeczna, a równocześnie stanowcza postawa świeckiego lidera.
  • Kto ważniejszy?
                W relacji między kapłanem a liderem świeckim to pytanie pada wówczas, kiedy pojawiają się kwestie sporne. Zwykle kapłan domaga się w takich sytuacjach posłuszeństwa. Nie może ono jednak polegać na narzucaniu swojej woli liderowi świeckiemu. Powinno być oparte przede wszystkim na pokornym wsłuchiwaniu się w to, co Bóg mówi do nas. W relacji między świeckim lideram a kapłanem na pierwszym miejscu powinno stać posłuszeństwo Chrystusowe, posłuszeństwo Duchowi Świętemu żyjącemu i działającemu w Kościele. Zarówno kapłan, jak i lider świecki powinni nade wszystko słuchać Chrystusa i być otwartymi na natchnienia Bożego Ducha.

            Zdarzyć się może, że takiej postawy zabraknie. Jest to sytuacja trudna. Szczególnie, jeśli to świecki ma wrażenie, że takiego zasłuchania w głos Boży brakuje kapłanowi. Nie umiem dać gotowej recepty, co taki lider miałby zrobić. Myślę, że trzeba kierować się drogą ewangeliczną: spróbuj najpierw sam porozmawiać z kapłanem, a jeśli okaże się to bezskuteczne, spróbuj rozmawiać z jego bezpośrednim przełożonym (na płaszczyźnie posługi w Odnowie będzie to kapłan - koordynator diecezjalny). Jeśli zaś sytuacja tego wymaga, może trzeba będzie zasygnalizować problem biskupowi, który mianował koordynatora diecezjalnego i w imieniu którego tenże kapłan działa we wspólnocie. Jednak tylko wyjątkowe sytuacje mogą wymagać tak daleko posuniętych kroków. Wówczas trzeba pamiętać, by nie dać się ponieść emocjom; by nie zabrakło pokornej i wytrwałej miłości i zatroskania o duchowe dobro kapłana, a nie tylko o interes grupy modlitewnej czy własną pozycję.

             W poprawnym kształtowaniu relacji między kapłanem a liderem świeckim bardzo pomocna jest dobra znajomość nauki o Kościele. Szczególnie liderzy świeccy mogą ulegać pokusie przenoszenia na wspólnotę kościelną mechanizmów zaczerpniętych ze świeckich struktur społecznych, takich jak: kryterium większościowe w podejmowaniu decyzji.

            Konieczna jest także znajomość własnej tożsamości kościelnej oraz tożsamości „drugiej strony” - kapłan powinien dobrze rozumieć nie tylko specyfikę własnego powołania, lecz także specyfikę powołania świeckich, i odwrotnie. W wypadku świeckich można zauważyć, że braki formacyjne dobrze uzupełnia zdrowy „zmysł wiary”, który jest cennym darem Ducha Świętego oraz przedteologiczne wyczucie Kościoła.

            „Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch”. Jedność, która w Kościele jest darem i dziełem Ducha Świętego, nie polega na tym, że wszyscy są tacy sami i robią to samo. Wspólnoty Odnowy, jako żywa cząstka Kościoła, są miejscem ujawniania się uporządkowanego zróżnicowania wspólnoty. Duch Święty kształtuje w każdym z nas podobieństwo do Chrystusa, nie tylko nie zacierając cech osobistych każdego, ale je uwydatniając i harmonizując ze sobą. Dzięki działaniu Ducha Świętego kapłan odkrywa coraz pełniej swoją tożsamość właśnie poprzez posługę wobec świeckich i współdziałanie z nimi. A świecki lider pełniący posługę przewodzenia może rozpoznawać swą tożsamość w relacji do kapłana i we współpracy z nim.

Zakończenie
            Zasadnicza trudność napisania czegokolwiek na ten ważny temat dotyczy sytuacji konfliktowych, kiedy istnieją różnego rodzaju typu nieporozumienia czy rywalizacja między kapłanem a świeckim liderem. Często każdy z nich szuka jedynie argumentów na poparcie własnych racji. Natomiast kluczem do znalezienia właściwego rozwiązania nie może być nic innego, jak tylko miłość i to w potrójnym wymiarze: miłość Chrystusa, miłość wspólnoty oraz miłość bliźniego i to właśnie tego bliźniego, z którym nie można się porozumieć.

            W rachunku sumienia dotyczącym prawdyo miłościw tych płaszczyznach trzeba, aby każdy osobiście postawił sobie pytanie o to, czy nie chodzi mu o udowodnienie własnej przewagi nad drugą stroną; czy nie powodują nim osobiste ambicje; czy wspólnoty, a szerzej i Kościoła, nie traktuje jako miejsca do realizacji własnych dążeń i to za wszelką cenę.

            Nie zapominajmy, że mimo wielu trudności, mamy liczne doświadczenia dobrej i owocnej współpracy świeckich liderów z kapłanami. Kapłani i świeccy liderzy, posłuszni Duchowi Świętemu działającemu w Kościele i poprzez Kościół, ubogacają się wzajemnie, z radością służąc sobie tymi darami, jakie każdy z nich otrzymał i przyjmując z wdzięcznością dary udzielane drugiemu.

            Osobiście nie przestaję dziękować Jezusowi za licznych liderów, którzy nieraz zawstydzają mnie swoją gorliwością i rozmodleniem. Widzę w nich głębokie umiłowanie Kościoła i troskę o jego dobro. Prawdziwie braterskie i przyjacielskie relacje, jakie łączą mnie z wieloma świeckimi liderami są mi pomocą w coraz głębszym umiłowaniu łaski służebnego kapłaństwa. Swoim głębokim szacunkiem dla posługi kapłańskiej pomagają mi coraz bardziej smakować dar kapłaństwa. Dają mi odczuć, że jestem im potrzebny właśnie jako kapłan. Ja zaś doświadczam, że oni są mi potrzebni jako świeccy nisący trud odpowiedzialności i przewodzenia. Przekonuję się również, że jesteśmy sobie dani i zadani na drodze nawrócenia, na której to, co nas różni, nie musi irytować, złościć i dzielić, ale może ubogacać i budować.

 

Autor: ks. Wojciech Nowacki
Zeszyty Odnowy nr 2(71)2004

Twoje konto w Bibliotece Formacji

Nie masz aktywnych subskrypcji

Dostępne subskrypcje

Dostęp do 10 filmów formacyjnych przygotowanych dla uczestników Seminarium Uzdrowienia Wewnętrznego.
Średni czas trwania jednego filmu to ok. 1h 10min.

Dostęp (odczyt) do materiałów formacyjnych przygotowanych na potrzeby Seminarium Uzdrowienia Wewnętrznego. W skład materiałów wchodzi Wstęp do SUW (jak dobrze przeżyć seminarium) oraz rozważania na każdy dzień (10 tyg,) dostosowane do konferencji wideo.

Biblioteka formacji
Miłość zwycięska Człowiek chce wyzwolić się i innych ze zła, ale nie potrafi. Gdy zwalcza zło złem, pojawia się spirala odwetu, nienawiści, która...
Pokora – pycha CZYM JEST POKORA ? Pokora to ukierunkowanie pędu do wielkości. W naturze, którą otrzymaliśmy od Stwórcy, mamy złożony pęd do...
Mija 50 lat od pojawienia się nowych ruchów charyzmatycznych w Kościele katolickim. Charyzmaty, o których czytamy w Biblii, zaczęły występować na...
To tytułowe zdanie stało się hasłem reklamowym naszej poradni małżeńskiej. Któregoś dnia jedna z osób przechodzących koło samochodu, na którego...
„Przeto oddani posługiwaniu zleconemu nam przez miłosierdzie, nie upadamy na duchu” (2 Kor 4,1) Pewnego wieczoru w Londynie dwóch mężczyzn...
Newsy
Dziękujemy za zainteresowanie spotkaniem. transmisję możemy obejrzeć bezpłatnie na https://dobremedia.org
Dzisiaj w Częstochowie miało miejsce spotkanie zespołu inicjującego powstanie Krajowych Służb Komunii CHARIS (CNSC). Spotkaniu przewodniczył bp...
W Lublinie odbyły się pierwsze Ogólnopolskie Warsztaty Projekt Woda Żywa . Celem warsztatów było przygotowanie wspólnot Odnowy do prowadzenia...
W piątek i w sobotę 19-20 czerwca 2020r. w Borzęcinie Dużym odbyło się spotkanie Krajowego Zespołu Koordynatorów (KZK) Katolickiej Odnowy w Duchu...
Aktualizacja (zapisy na seminarium bedą odbywać się przez Bibliotekę formacji) Zapraszamy serdecznie do postawienia kolejnego kroku wiary, jakim...