fbpx

Modlitwa o uwolnienie budzi wiele emocji. Dotyka bowiem kwestii istnienia i realnego oddziaływania złego ducha na życie ludzi oraz możliwości przeciwstawiania się temu oddziaływaniu. W grupach Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej doświadczenie tego specyficznego rodzaju modlitwy pojawiło się bardzo wcześnie, jako szczególna forma modlitwy wstawienniczej. Była ona reakcją na konkretne doświadczenie. Podczas modlitwy wstawienniczej napotykano na oznaki oddziaływania złego ducha, a osoby proszące o modlitwę uświadamiały sobie przeróżne sytuacje, przez które szatan mógł wedrzeć się w ich życie.

 

Szatan istnieje, lecz jest pokonany

Realność szatana, duchowej istoty stworzonej, zbuntowanej przeciw Bogu, przeciwnika Boga i człowieka, wyraźnie ukazuje Pismo św. Zmaganie się ze złym duchem w znaczący sposób określa całą publiczną działalność Jezusa i to do tego stopnia, że św. Łukasz w Dziejach Apostolskich przytacza wypowiedź św. Piotra o Jezusie, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą. Dlatego że Bóg był z Nim, przeszedł On dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła (Dz 10,38). Natomiast św. Jan stwierdził jeszcze dobitniej: Syn Boży objawił się po to, aby zniszczyć dzieła diabła (1J 3,8). Jezus rzeczywiście odniósł zwycięstwo nad złym duchem, zainaugurowane na Górze Kuszenia, a dopełnione na Kalwarii i w zmartwychwstaniu. Uczestnikami tego zwycięstwa Chrystus uczynił swoich uczniów, a posyłając ich do głoszenia Ewangelii, wyposażył ich we władzę wypędzania złych duchów dręczących ludzi (por. Mk 16. 15-18).

To szczególnie obdarowanie trwało nieprzerwanie w Kościele, chociaż w jego historii nie zawsze jednakowo uświadamiano sobie zagrożenie ze strony złego ducha oraz rzeczywiste działanie Chrystusa, jako zwycięscy szatana. Po okresie apostolskim ta wiara i praktyka były żywe w czasach ojców pustyni i w początkach życia monastycznego. Przejawiały się w życiu wielu świętych, którzy nie tylko doświadczali ataków ze strony złego ducha, lecz skutecznie mu się przeciwstawiali postem i modlitwą w imię Jezusa. Wg świadectw Ojców Kościoła do połowy III w. każdy obdarzony charyzmatem chrześcijanin mógł modlić się o uwolnienie osób opętanych. Po tym okresie kształtuje się w Kościele urząd egzorcysty, któremu zostaje zarezerwowana taka modlitwa. Po Soborze Trydenckim istniały wprawdzie tak zwane niższe święcenia egzorcysty, ale nie zezwalano już na publiczne sprawowanie władzy z nich wynikającej (por. Encyklopedia Katolicka KUL, t. 4, 734).

W II poł. XX w. pojawiały się prądy teologiczne kwestionujące istnienie szatana. Jednak po Soborze Watykańskim II papież Paweł VI przypomniał wyraźnie, że „ten, kto nie uznaje istnienia tej przerażającej rzeczywistości, wychodzi poza ramy biblijnego i kościelnego nauczania.” Ojciec Święty starał się uwrażliwić Kościół na istnienie szatana i stąd płynące realne zagrożenie dla wierzących. Nauczał, że szatan „jest podstępną i zdradziecką istotą zastawiającą pułapki, zmierzając do zachwiania moralną równowagą człowieka. On jest perfidnym i przebiegłym czarodziejem, Potrafi znaleźć otwarte drzwi, Szuka niestrudzenie przestrzeni, furtki wykorzystując całą swoją inteligencję przez które wchodzi: przez zmysły, fantazję, pożądanie, które dzisiaj nazywają bodźcem, czyż nie? Znajduje otwarte drzwi w utopijnej logice i nieuporządkowanych stosunkach społecznych: przez złe towarzystwo, złe widzenie świata”. W żaden sposób nie wolno zatem lekceważyć istnienia złego ducha i działania w świecie. Jednak, z drugiej strony, należy się wystrzegać wszelkie przesady i przypisywania mu nadmiernych możliwości. Nie można odnosić do jego bezpośredniego wpływu wszelkich spotykających nas trudności i przeciwności. Prowadziłoby to do kwestionowania ludzkiej wolności i odpowiedzialności oraz do swoistej psychozy, która jest zaprzeczeniem orędzia chrześcijańskiego – Dobrej Nowiny Chrystusowego zwycięstwa.

W ostatnich dziesięcioleciach można zauważyć w Kościele powrót do poważnego traktowania istnienia i działania złego ducha, a co za tym idzie odrodzenie kościelnej posługi egzorcysty oraz modlitwy o uwolnienie. Niewątpliwie jest to związane z agresywnym rozprzestrzenianiem się różnych form okultyzmu, przez które - nawet nieświadomie - bardzo łatwo otworzyć się na złego.

Modlitewna broń przeciw złemu duchowi

W życiu chrześcijańskim możemy bronić się przed złym duchem korzystając w wierze z takich duchowych pomocy jak znak krzyża, woda święcona, wezwanie imienia Jezus, modlitwa „Ojcze nasz”, w której prosimy: „zbaw nas ode złego”. Natomiast w szczególnych sytuacjach może okazać się konieczna modlitwa egzorcyzmu. Mianem egzorcyzmu w ścisłym znaczeniu określa się obrzęd liturgiczny, poprzez który biskup lub uprawniony przez niego kapłan, dokonuje „wyjęcia” osoby, miejsca lub rzeczy spod wpływu złego ducha. Konieczne jest przy tym stosowanie zatwierdzonej przez Kościół formuły liturgicznej. W odniesieniu do osób taką modlitwę podejmuje się wówczas, gdy rozpoznano stan opętania, czyli owładnięcia ludzkiej woli przez demona. Nie jest to sytuacja występująca często.

Czym innym jest podejmowana w Odnowie modlitwa o uwolnienie. Jest ona szczególną formą modlitwy wstawienniczej i posługi miłosierdzia chrześcijańskiego, przez którą przychodzi się z pomocą duchową osobie odczuwającej oznaki niepokojenia czy dręczenia przez złego ducha. Nie wymaga ona święceń ani szczególnych uprawnień. Mogą ją zatem podejmować wierzący chrześcijanie, także świeccy. Podczas takiej modlitwy obecność kapłana nie jest wprawdzie konieczna, ale jest bardzo wskazana ze względu na łaskę sakramentu święceń i możliwość posługi sakramentalnej, np. sakramentem pokuty. Kapłan, a zwłaszcza egzorcysta, jest potrzebny także dlatego, że w trakcie modlitwy o uwolnienie, może ujawnić się działanie złego ducha wymagające modlitwy egzorcyzmu.

Modlitwa o uwolnienie wymaga od posługujących odpowiednich predyspozycji i przygotowania. Potrzebne jest przede wszystkim podejście zrównoważone, pełne wiary i pokoju, wolne od nadmiernych emocji, nastawienia na sensacje i nadzwyczajności. Chodzi o kształtowanie dojrzałości emocjonalnej i duchowej, o zdolność kierowania się mądrością Bożą, o wrażliwość na natchnienia Ducha Świętego. To właśnie Paraklet uzdalnia do podejmowania takiej modlitwy udzielając charyzmatów, m.in.: rozeznawania duchów, proroctwa, słowa poznania, wiary. O posiadaniu takich predyspozycji nikt nie może decydować sam. Konieczne jest rozeznanie i potwierdzenie przez wspólnotę i kapłana. Dla świeckich podejmujących taką posługę wskazana jest także pewna forma delegowania przez kapłana Osobiste zainteresowanie problematyką zniewoleń i chęć pomagania innym nie wystarczą.

Niebezpieczni są różnego rodzaju „samozwańczy egzorcyści” czy osoby praktykujące rzekome praktyk uwalniania od złych duchów, które robią to po kryjomu i nie zachowują zasad wspólnoty kościelnej. Złemu duchowi nie można przeciwstawić się za pomocą obrzędów magicznych, zaklęć, itp., a posługi uwalniania nie można praktykować na zasadzie „chałupnictwa”.

Wyposażenie do walki

Przygotowaniem do posługi modlitwą o uwolnienie jest w pewnym sensie cała, systematyczna formacja chrześcijańska, na którą składa się troska o pogłębienie nauki wiary, lektura teologiczna i duchowa, kształtowanie wrażliwości sumienia, prowadzenie życia zgodnego z wiarą, troska o pogłębienie osobistej relacji z Chrystusem i zaangażowanie w życie Kościoła. Ważna jest w tym także formacja charyzmatyczna z pielęgnowaniem wrażliwości na działanie Ducha Świętego, ufnym przyjmowaniem charyzmatów i posługą nimi we wspólnocie oraz stała postawa nawrócenia. Natomiast w przygotowaniu bezpośrednim należy zwrócić uwagę na praktykowanie różnych form postu, osobistej modlitwy, a szczególnie na uczestnictwo w Eucharystii i adoracji Najświętszego Sakramentu.

Dla osób posługujących modlitwą o uwolnienie ważna jest troska o osobistą świętość, czyli życie w łasce uświęcającej. Bóg, w swojej dobroci i miłosierdziu może posłużyć się modlitwą każdego człowieka, nawet bardzo grzesznego. Jednak podejmujący modlitwę o uwolnienie powinni nieustannie troszczyć się o pogłębienie i oczyszczenie więzi z Bogiem, a przeciwstawiać się wszelkim przejawom grzechu, który tę więź osłabia i niszczy. Jest to konieczne, aby modlący się sam nie stał się łatwym celem dla szatańskich napaści.

Jeśli od kapłanów sprawujących egzorcyzmy wymaga się stałej troski o czystość sumienia i wolność od grzechu ciężkiego, to można analogiczne wymogi postawić osobom posługującym modlitwą o uwolnienie. Posługa modlitwy o uwolnienie, podejmowana przez świeckich, jest przestrzenią walki duchowej. Byłoby zatem bardzo lekkomyślne podejmowanie walki bez ochrony łaski uświęcającej. Lekceważenie przeciwnika może być powodem poważnej szkody. W posłudze modlitwy o uwolnienie chodzi o to, by modlący się byli całkowicie, duszą, sercem i umysłem oddani Panu, bo tylko w Jego imieniu i w Jego mocy jest nasze zwycięstwo.

Przeszkodą w podejmowaniu modlitwy o uwolnienie jest postawa pychy, zadufania w sobie i wynoszenia się nad innych. Zamyka ona człowieka w fałszywym poczuciu samowystarczalności, a może nawet rodzić chęć manipulowania Bogiem i używania Go do osiągania własnych celów. Trudno się spodziewać, aby w takim stanie ducha i umysłu można było nieść pomoc duchową innym.

Potrzeba uwolnienia

Modlitwa o uwolnienie może być podejmowana nie tylko w sytuacjach dręczenia przez złego ducha, lecz także w doświadczeniu pewnego zablokowania na drodze wzrostu duchowego, oporu przed wyborem dobra, gdy pojawiają się uporczywe trudności w zmaganiu z pokusą, w walce z grzechem i słabością, w prowadzeniu życie Bożego, czy przebaczaniu. Szczególna potrzeba może być wówczas, gdy ktoś, świadomie lub nawet nieświadomie, wchodził w kontakt z działaniem złego ducha poprzez praktykowanie magii, astrologii (horoskopy), wróżbiarstwa, okultyzmu, spirytyzmu, gdy posługiwał się amuletami, talizmanami, angażował się w sekty i religie niechrześcijańskie, itp.

Jednak odzyskanie wolności, uwolnienie od lęku, poczucia udręczenia, smutku, itp. nie jest jedynym celem modlitwy. Chodzi o coś więcej, o pomoc w pogłębianiu relacji z Bogiem oraz w odkryciu i nazwaniu przeszkód w tej relacji i ich usunięciu mocą łaski Bożej. Samo odzyskanie spokoju i dobrego samopoczucia nie wystarczy dla stwierdzenia, że modlitwa przezwyciężyła działanie złego. Prawdziwym owocem modlitwy powinno być odzyskanie wolności służenia Bogu i pełnienia Jego woli, podejmowania decyzji zgodnych ze Słowem Bożym. Modlitwa o uwolnienie podejmowana jest przez wspólnotę w jedności Kościoła Chrystusowego i w jego wierze. Także ostateczna ocena owoców modlitwy należy do Kościoła, który przez swoje Magisterium autentycznie interpretuje Objawienie i dokonuje rozeznania.

Zmaganie się ze złym duchem przez modlitwę o uwolnienie jest radykalną formą udziału w walce duchowej. Trzeba przy tym pamiętać, że uwolnienie to proces, w którym modlitwa może stanowić bardzo ważny moment. Jednak autentyczna modlitwa chrześcijańska nie ma w sobie nic z magicznego automatyzmu. Domaga się ona osobistego zaangażowania w prowadzenie życia skoncentrowanego na Bogu, życia w łasce uświęcającej.

Jedną z istotnych trudności w modlitwie o uwolnienie, jak i w posłudze księży egzorcystów, stanowi odróżnienie działań złego ducha od zaburzeń psychicznych. Potrzeba zachowania szczególnej ostrożności w modlitwie o uwolnienie nad osobami niestabilnymi psychicznie czy zdradzającymi symptomy zaburzeń psychicznych. W takich wypadkach potrzebne jest wsparcie, konsultacja psychologa lub psychiatry, który łączy kompetencje zawodowe z żywą wiarą. Chodzi o to, aby silne przeżycia emocjonalne nie zaszkodziły osobie, za którą się modlimy.

Modlitwa o uwolnienie a sakramenty

Nie można również traktować modlitwy o uwolnienie w oderwaniu od całości życia chrześcijańskiego, a szczególnie od życia sakramentalnego. Bowiem zwyczajną drogą uwolnienia jest droga sakramentalna, której nie wolno nigdy pomijać, ani sądzić, jakoby modlitwa charyzmatyczna o uwolnienie mogła posiadać większą skuteczność niż sakramenty lub zastąpić je. Droga życia sakramentalnego jest całkowicie niezbędna. Przyjmowane z wiarą sakramenty, zwłaszcza sakrament pokuty i pojednania oraz Eucharystii, dają całkowitą pewność zbawczego działania Chrystusa, która opiera się na Jego słowie i wierności. Modlitwa o uwolnienie może stanowić bardzo cenną pomoc w owocnym przyjęciu łaski sakramentalnej. Powinna ona wspomagać ożywienie i pogłębienie praktyki sakramentów.

Należy przy tym pamiętać, że sakrament pokuty i pojednania skutecznie uwolnienia od grzechu i prowadzi do pojednania człowieka z Bogiem. Natomiast modlitwa o uwolnienie odnosi się do konsekwencji i zniszczeń, jakich grzech (zwłaszcza grzech bałwochwalstwa) dokonuje w człowieku. Chodzi przede wszystkich o utratę duchowej ochrony przed złem i duchowe uzależnienie się od złego ducha.

Modlitwa o uwolnienie nie jest w życiu duchowym drogą na skróty i nie może zastępować wysiłku osobistego nawrócenia. Nie można też jej nadużywać i traktować jako środek na wszystkie trudności i doświadczenia. Chociaż każdy wierzący doświadcza ataków ze strony złego ducha, to najczęściej są to rożnego rodzaju pokusy, którym przeciwstawiamy się zwyczajnymi środkami łaski Bożej. Nie każdy zatem potrzebuje modlitwy o uwolnienie i nie jest to modlitwa dla wszystkich, na każda okazję! Trzeba o tym pamiętać zwłaszcza w kontekście spotkań charyzmatycznych, podczas których nauczający posługują się nieraz uogólnieniami. Może to rodzić niezdrową atmosferę „owczego pędu” do modlitwy o uwolnienie.

Posługa modlitwy o uwolnienie wprowadza w przestrzeń bardzo intymną. Dotyka trudnych i nieraz dramatycznych sytuacji życia ludzkiego. Dlatego domaga się delikatności i dyskrecji. Modlących się obowiązuje dochowanie tajemnicy! Nic z tego, o czym mówi się podczas modlitwy, nie może być wynoszone na zewnątrz. Osobą prosząca o modlitwę musi czuć się bezpiecznie, by zdobyć się na szczerość potrzebną do przeciwstawiania się duchowi kłamstwa. Należy wystrzegać się szukania sensacji i zbędnego rozgłosu! W żadnym wypadku nie można opowiadać, że ktoś, za kogo się modlono jest opętany czy dręczony przez złego ducha. Uwaga ta dotyczy osób podejmujących modlitwę, jak i osoby, za którą się modlono.

Duch Boży wydaje się uwrażliwiać grupy Odnowy na potrzeby wielu ludzi, którzy w ten czy inny sposób uwikłali się w oddziaływanie szatana i potrzebują pomocy. Duch Święty udziela swoich darów i uzdalnia ufających Mu do pełnej wiary i mocy modlitwy połączonej z posługa charyzmatami. Pobudza zatem do pokornego i ufnego podejmowania posługi modlitwy o uwolnienie, a by w ten sposób głosić to, co wypowiadamy śpiewem: Jezus zwyciężył, to wykonało się. Szatan pokonany, Jezus złamał śmierci moc. Jezus jest Panem, o alleluja!

 

Autor: ks. Wojciech Nowacki
Zeszyty Odnowy w Duchu Świętym nr 3(108) 2010

Twoje konto w Bibliotece Formacji

Nie masz aktywnych subskrypcji

Dostępne subskrypcje

Dostęp do 10 filmów formacyjnych przygotowanych dla uczestników Seminarium Uzdrowienia Wewnętrznego.
Średni czas trwania jednego filmu to ok. 1h 10min.

Dostęp (odczyt) do materiałów formacyjnych przygotowanych na potrzeby Seminarium Uzdrowienia Wewnętrznego. W skład materiałów wchodzi Wstęp do SUW (jak dobrze przeżyć seminarium) oraz rozważania na każdy dzień (10 tyg,) dostosowane do konferencji wideo.

Biblioteka formacji
„Nieustannie stykamy się, jeśli nie poprzez doniesienia mediów, to we własnych kontaktach, z kryzysem wspólnoty. W pewnym momencie osoba uświadamia...
Napełnienie Duchem Świętym i doświadczenie żywej, radosnej wspólnoty chrześcijańskiej, jakie staje się udziałem wielu osób w grupach i wspólnotach...
Od czego zacząć? Czy od przypomnienia i ogólnego rozważania, że w drugiej połowie XX wieku i aż po dzień dzisiejszy, nastał kryzys w przystępowaniu...
Jednym ze środków rozwoju życia duchowego są sakramenty. Przez nie - przy pomocy znaków - widoczna staje się niewidzialna łaska, która spływa na...
Z o. Robertem Bujakiem SJ, rozmawia Agnieszka Strzępka. Agnieszka Strzępka: Po co człowiekowi spowiedź? Dlaczego may się spowiadać? o. Robert Bujak...
Newsy
W piątek i w sobotę 19-20 czerwca 2020r. w Borzęcinie Dużym odbyło się spotkanie Krajowego Zespołu Koordynatorów (KZK) Katolickiej Odnowy w Duchu...
Aktualizacja (zapisy na seminarium bedą odbywać się przez Bibliotekę formacji) Zapraszamy serdecznie do postawienia kolejnego kroku wiary, jakim...
Drodzy Pasterze, Liderzy i członkowie wspólnot Katolickiej Odnowy w Duchu Świętym w Polsce! Przeżywany przez nas czas jest inny niż dotąd. W naszych...
Drodzy Liderzy, Animatorzy, członkowie grup modlitewnych i wspólnot Katolickiej Odnowy w Duchu Świętym! W związku z rozprzestrzenianiem się pandemii...
Nowa wizja funkcjonowania i współpracy Krajowego Zespołu Koordynatorów Katolickiej Odnowy w Duchu Świętym (KZK), przedstawienie bp Andrzeja...